Serwery gier na godziny. Płać tylko, gdy grasz.

Najlepsze darmowe gry sieciowe na Steamie

Darmowe na Steamie znaczy darmowe: żadnego okresu próbnego, żadnego miesiąca dostępu, nic do kupienia zanim zagracie ze znajomymi. Problemem jest zwykle serwer. Większość darmowych gier wrzuca was do kolejki z obcymi, a te dobre pozwalają postawić własny. Ta strona dzieli je właśnie tak. Najpierw darmowe gry, które można wrzucić na prywatny serwer, potem duże darmowe gry sieciowe, które działają wyłącznie na serwerach wydawcy.

Darmowe gry, dla których postawisz prywatny serwer

Każdy instaluje grę za darmo, ty stawiasz serwer, a grupa gra na nim sama. Wszystkie mają u nas stronę wdrożenia, więc serwer to kilka kliknięć i płatność za godzinę, dopóki działa.

  • Counter-Strike 2: 5v5 z podkładaniem bomby, darmowe od 2018 roku i wciąż ta gra, którą każdy już ma. Na własnym serwerze dostajesz mecz, o który prosiłeś: bez kolejki, bez obcych, boty do uzupełnienia drużyn i dowolna mapa z Workshopu. Steam. Postaw serwer.
  • Team Fortress 2: Dziewięć klas, Payload i King of the Hill, i tyle wygłupów, że grupa o różnym poziomie i tak się dobrze bawi. Prywatny serwer omija też problem botów w publicznym trybie Casual. Steam. Postaw serwer.
  • Sven Co-op: Kampanie Half-Life w kooperacji dla maksymalnie 32 osób. Czyste PvE, nikt z nikim nie rywalizuje, więc to najłatwiejsza propozycja dla grupy, która nie gra w strzelanki. Steam. Postaw serwer.
  • Zombie Panic! Source: Survival horror, w którym jeden gracz zaczyna zarażony, a każdy zabity człowiek dołącza do hordy. Układ sił odwraca się w trakcie rundy, więc ostatni żywy człowiek jest naprawdę pod presją. Steam. Postaw serwer.
  • Fistful of Frags: Strzelanka z Dzikiego Zachodu z rewolwerami, dynamitem i whisky. Rundy są krótkie i głupawe, czyli dokładnie to, czego chcesz o pierwszej w nocy w ósemkę. Steam. Postaw serwer.
  • Pirates, Vikings & Knights II: Trzy frakcje, które się nawzajem nienawidzą, i mnóstwo spychania ludzi z krawędzi. Tryb bierze się z mapy, więc jeden serwer może przeplatać wieczory z celami, przejmowaniem i deathmatchem. Steam. Postaw serwer.
  • SCP: Secret Laboratory: Sieciowy horror w trakcie przerwania izolacji: część graczy to personel, część klasa D, a część to rzeczy z cel. Potrzebuje ludzi, żeby był dobry, więc pasuje do dużej grupy. Steam. Postaw serwer.
  • Alien Swarm: Reactive Drop: Kooperacja z widoku z góry dla maksymalnie ośmiu osób. Amunicji brakuje, ogień do swoich boli, a obcy wychodzą z kanałów wentylacyjnych. Spokojny, taktyczny wybór, który działa na wszystkim. Steam. Postaw serwer.

Darmowe gry sieciowe, których nie postawisz sam

Te są darmowe i warte wieczoru, ale działają wyłącznie na serwerach wydawcy. Nie ma serwera dedykowanego do postawienia, więc grupa gra w nie przez paczkę znajomych albo mecz niestandardowy.

  • Apex Legends: Battle royale w drużynach z ruchem, który nagradza trening. Drużyny trzyosobowe, więc kiepsko pasuje do nieparzystej grupy i idealnie do trójki. Steam.
  • Marvel Rivals: Hero shooter 6v6. Łatwy do ogarnięcia, a sam skład bohaterów niemal tłumaczy, na czym polega twoja rola w walce. Steam.
  • Overwatch 2: Hero shooter 5v5 z przeglądarką meczów niestandardowych, co jest tu najbliższe prywatnemu serwerowi. Steam.
  • THE FINALS: Drużynowa strzelanka o skokach na kasę w całkowicie zniszczalnych arenach. Głośna, szybka i najlepsza w trójkę. Steam.
  • Warframe: Kooperacyjne PvE z dekadą zawartości za sobą. Drużyny czteroosobowe, a znajomy, który już gra, sprawia, że pierwszy tydzień jest znacznie mniej mylący. Steam.
  • Dota 2: Cała gra, za darmo, żadnego bohatera za opłatą. Piątka znajomych to jedyny rozsądny sposób na start. Steam.
  • Brawlhalla: Bijatyka platformowa z lobby lokalnym i sieciowym. Jedyna z tej listy, w której ktoś niegrający potrafi rywalizować po dziesięciu minutach. Steam.

Po co własny serwer do darmowej gry

  • Nikt inny nie dołączy. Żadnych smurfów, nikt nie wychodzi po dwóch rundach, żadnych głosowań o wyrzucenie.
  • Ty wybierasz mapę i tryb, w tym mapy z Workshopu, których publiczny serwer nigdy by nie wczytał.
  • Boty wypełniają puste miejsca, więc cztery osoby wciąż zagrają w tryb zrobiony dla szesnastu.
  • Wszyscy mają podobny ping, bo wybierasz region blisko grupy, a nie blisko hosta.
  • Nikt nie musi zostawać online jako host i nikt nie dotyka swojego routera.

Ile to kosztuje

Gry powyżej nie kosztują nic. Serwer płatny jest za godzinę i tylko wtedy, gdy działa, więc dwugodzinna sesja to kilka dolarów podzielonych na grupę. Jeden mały serwer tygodniowo jest darmowy, co w całości pokrywa krótki wieczór przy dowolnej z nich.

Zobacz też

Wróć do wszystkich przewodników